Skip to content

Aktualizacja Strategii Rozwoju Szczecina

Home W mediach Media o Aktualizacji Leszek Chwat o strategii
Leszek Chwat o strategii PDF Drukuj Email

chwatKosztem ponad miliona złotych firma WYG przygotowuje „Aktualizację Strategii Rozwoju Szczecina 2025". Czy ten dokument będzie rzeczywistą „mapą rozwoju miasta"? Odpowiedź zależy od kilku czynników

Na fotografiach z lat 30. przedstawiających ówczesną Kreckowerstrasse widzimy szeroką, dwujezdniową ulicę z wydzieloną linią tramwajową. Wzdłuż ulicy stoją eleganckie, choć swoją surowością nieco przypominające pobliskie koszary, budynki mieszkalne.

Choć dzielnica budowana była w latach Wielkiego Kryzysu, w kraju wyniszczonym gospodarczo przez wojnę, standard mieszkań był wysoki, mieszkania podłączone były do sieci CO, we wszystkich były łazienki (co w latach 20. wcale nie było takie oczywiste). Jednocześnie z budynkami mieszkalnymi powstały sklepy, budynki administracji, poczta i kino. Do dzisiaj jest to tzw. „dobry adres" i mieszkania mają tu wysoką cenę. Czy nadburmistrz Friedrich Ackermann, któremu Szczecin zawdzięcza budowę tej części Pogodna, miał w swoim biurku dokument pt. „Strategia rozwoju Szczecina na lata 1900-1950"? Pewnie nie miał - za czasów jego rządów nie było jeszcze takiej „mody". Ale gdyby miał, to sądząc po efektach jego pracy, byłby w tym dokumencie zapis: "Strategicznym zadaniem miasta jest zapewnienie przedstawicielom szczecińskiej klasy średniej dobrych warunków mieszkaniowych, a także ułatwienie dojazdu z domu do pracy przy pomocy komunikacji publicznej". Brak "Strategii" nie był jak widać przeszkodą w realizacji strategii.

Co jest w „Strategii 2015"

Kiedy co rano przemierzając trasę z ul. Mickiewicza (d. Kreckowerstrasse) do ul. Odrowąża stoję w kilku korkach, w których większość samochodów ma rejestrację z powiatu polickiego zastanawiam się jaką strategię realizują władze mojego miasta. Może w dokumencie pt. „Strategia rozwoju Szczecina do roku 2015” (dalej będę ją nazywał „Strategią 2015”), który leży w biurku już trzeciego kolejnego prezydenta, znajduje się jakiś tajny zapis. Sądząc po efektach brzmienie tego zapisu może być następujące: „Strategicznym zadaniem władz miasta jest spowodowanie osiedlania się przedstawicieli klasy średniej poza administracyjnymi granicami Szczecina. W ten sposób osiągnięty zostanie efekt obniżenia wpływów podatkowych miasta przy zachowaniu poziomu wydatków związanych z obsługą mieszkańców okolicznych gmin, którzy pomimo wyprowadzki ze Szczecina nadal m.in. będą posyłać dzieci do szczecińskich przedszkoli i szkół”. Ta strategia, pomimo tego iż oczywiście takiego zapisu w obowiązującej „Strategii 2015” nie ma, jest realizowana bardzo skutecznie. Co roku Starostwo w Policach wydaje mieszkańcom Szczecina kilkaset pozwoleń na budowę w gminach Dobra i Kołbaskowo. Szczecinianie wyprowadzają się, a wraz z nimi ich podatki. To, że szczecinianie będą szukać miejsca, gdzie można zamieszkać w domku jednorodzinnym, wykazały badania prowadzone przed uchwaleniem „Strategii 2015”. Większość ankietowanych sygnalizowało takie właśnie preferencje. Pomimo tego Miasto nie zarezerwowało terenów pod budownictwo jednorodzinne, a deweloperzy wolą budować „apartamentowce”.

Elementem „Strategii 2015" jest m.in. „Polityka Edukacyjna Miasta Szczecina". To bardzo interesujący dokument. Możemy przeczytać w nim m.in., że: „Niż demograficzny i spadek liczby dzieci powinien zostać skompensowany większym udziałem dzieci w wieku trzech, czterech i pięciu lat w edukacji przedszkolnej" oraz że: „Liczba dzieci w oddziałach szkolnych nie będzie przekraczać 26 uczniów" a także, że: „Liczba godzin zajęć pozalekcyjnych, poza ramowymi planami nauczania, zwiększana będzie stopniowo tak, aby od roku 2006 przypadały 2 godziny tygodniowo na każdy oddział."

Jaka jest prawdziwa strategia władz miasta w tej dziedzinie, mogliśmy usłyszeć od rzecznika prasowego Pana Prezydenta, który w odpowiedzi na protesty rodziców w sprawie przeludnienia klas w jednej ze szkół odpowiedział, że zapisy zawarte w „Polityce Edukacyjnej" w zasadzie władz nie obowiązują, bo jest to jedynie dokument kierunkowy. Coś na temat prawdziwej strategii władz miasta mieliby do powiedzenia rodzice dzieci, dla których zabrakło miejsc w przedszkolach.

Czego nie może zabraknąć w „Strategii 2025"

Od kilku miesięcy, kosztem ponad miliona złotych, brytyjska firma WYG przygotowuje dla władz miasta „Aktualizację Strategii Rozwoju Szczecina 2025". Czy ten dokument będzie jedynie kolejną „cegłą" leżącą w biurku prezydenta Szczecina czy rzeczywistą, jak zapowiadają autorzy „mapą rozwoju miasta"? Odpowiedź zależy od kilku czynników, z których najważniejsze, moim zdaniem, są następujące:

- Prawidłowa i pogłębiona diagnoza

Jak wynika z informacji zawartej na stronie internetowej zespołu opracowującego „Aktualizację", faza przygotowania diagnozy w sferach: gospodarczej, przestrzennej i społecznej jest zakończona. Lektura materiałów podsumowujących pracę ekspertów przygotowujących diagnozę nie jest szczególnie budująca. Szacowne gremium odkryło np., że „do Szczecina można dojechać, ale nie do końca, można dolecieć, ale nie o każdej godzinie" albo, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytania: „Jak ściągnąć do Szczecina inwestorów i jak ich tu zatrzymać?". Udało się także ustalić, że: „Rozwój obszarów metropolitalnych to jeden z najważniejszych czynników służących podnoszeniu rangi i konkurencyjności regionu", a „ze Szczecina wyjeżdżają przede wszystkim ludzie młodzi, którzy nie tylko pracują i płacą podatki, ale przede wszystkim to oni mają dzieci."

Aby usłyszeć taką diagnozę nie ma potrzeby zapraszania utytułowanych ekspertów. Wystarczy wsiąść do taksówki, aby trakcie kursu za 10 zł (np. z Urzędu Miejskiego do Urzędu Marszałkowskiego) wszystkie te prawdy, wraz z dogłębną i dosadną analizą przyczyn, usłyszeć od taksówkarza.

- Poprawne określenie adresata dokumentu

Ponieważ dokument jest przygotowywany na potrzeby samorządu Szczecina, powinien odnosić się do zadań tego samorządu. Jest stratą czasu i budzeniem niepotrzebnych nadziei i emocji opisywanie działań, na które samorząd Szczecina nie ma wpływu. W opublikowanej na stronie internetowej „Aktualizacji", rozmowie z prof. Dariuszem Zarzeckim, szefem zespołu ekspercko-redakcyjnego pracującego nad aktualizacją strategii rozwoju Szczecina, sygnalizuje on m.in., że trzeba ograniczyć ilość celów strategicznych i wybrać te, które miasto będzie realizować w pierwszej kolejności. Niepokoi mnie, że wśród tych priorytetów Pan Profesor nie widzi oświaty, która moim zdaniem jest najważniejszym zadaniem samorządu, ale to takie moje skrzywienie - widać, pomimo tego że od ponad 20 lat nie pracuję w tym zawodzie, do końca życia w głębi ducha pozostanę belfrem.

Wspomniany w innym miejscu cytowanego tekstu Rudolf Giuliani, były burmistrz Nowego Jorku, w swoich pamiętnikach pisze, że na samym początku swojej pierwszej kadencji poinformował współpracowników i mieszkańców miasta, że nie będzie się zajmował nowojorskim metrem, które podlega władzom stanowym, a nie miejskim. Podniesienie standardów świadczenia tych usług publicznych, na które miały wpływ władze miasta wymusiło jednak poprawę funkcjonowania metra - musiało ono równać do lepszego. Jeśli miasto będzie coraz lepiej realizowało swoje kluczowe zadania otoczenie także będzie lepiej funkcjonować.

 

Cały artykuł znajduje się na stronach internetowych szczecińskiej Gazety Wyborczej. Znajdziesz go na http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,78940,7186414,Leszek_Chwat__Aby_strategia_nie_byla_cegla.html

Foto: Cezary Aszkiełowicz/ AG

Wkrótce opublikujemy artykuł polemiczny prof. Dariusza Zarzeckiego, który będzie odpowiedzią na tekst pana Leszka Chwata.

Zmieniony: wtorek, 03 listopada 2009 11:47
 
Musisz się zalogować lub zarejestrować aby pisać komentarze.
Dyskutuj...
Dyskutuj (2 komentarzy)
Leszek Chwat o strategii
Nov 03 2009 19:10:44
"Aby usłyszeć taką diagnozę nie ma potrzeby zapraszania utytułowanych ekspertów. Wystarczy wsiąść do taksówki, aby [w] trakcie kursu za 10 zł (np. z Urzędu Miejskiego do Urzędu Marszałkowskiego) wszystkie te prawdy, wraz z dogłębną i dosadną analizą przyczyn, usłyszeć od taksówkarza." Piękne podsumowanie tego, co dotąd widnieje na tej stronie jako "informacje" lub "wnioski". Jeśli faktycznie są to wnioski po dyskusjach eksperckich to płakać się chce (cały czas liczę, że to po prostu niedociągnięcia w relacjonowaniu społeczeństwu doskonałych i pogłębionych wniosków wyciągniętych na podstawie twardych wskaźników i rzetelnych badań eksperckich). Największą bowiem szkodą nie tyle będzie 1 mln wydany na kolejne kilkaset kartek, a kilka dalszych lat zmarnowanych w rozwoju miasta...
#100
Leszek Chwat o strategii
Dec 10 2009 02:48:08
Jestem przeciw krytyce. To, że brytyjska firma WYG przygotowuje dla władz miasta „Aktualizację Strategii Rozwoju Szczecina 2025" to dobrze. Daje to obiektywność. Brytyjczycy nie mają też tutaj żadnego specjalnie prywatnego interesu - szkoda tylko, że tak drogo.
Jeśli taka strategia powstała by w Szczecinie (taniej) to została by nadmiernie zmodyfikowana przez rożne grupy interesów, również politycznych. A tak przynajmniej jest lekko loteryjna i "czysta" - jak się można domyślić, no i zawsze można do niej sięgnąć. Jej treści nie oceniam - bo jako mieszkańcowi - nie jest mi znana.
#123

Pobierz Dokumenty

Klikając na obrazek pobierzesz dokumenty.

Strategia Rozwoju Szczecina 2025Strategia
Rozwoju
Szczecina
2015

Diagnoza_SG_010710-1Diagnoza
Społeczno-
-Gospodarcza
Szczecina

ocena_SG_010510Ocena Realizacji
Strategii
Rozwoju
Szczecina

ocena_SG_010510_zalOcena Realizacji Strategii Rozwoju Szczecina załącznik 1

Bank pomysłów

 

Energia z wnętrza ziemi

Elektrownia – miejsce gdzie wytwarzana jest energia elektryczna. W Szc...

 

Pierwiastek „obywatelski”

Po wczorajszym, bardzo ciekawym spotkaniu dotyczącym strategii rozwoju ...

 

Szczerze i bez podtekstów

Uczestniczyłem dziś w spotkaniu z prof. Zarzeckim prezentującym suges...