|
Szczecinowi trzeba dróg i wykształconych ludzi |
|
|
|
|
J anusz Ziębka w „Gazecie Wyborczej” pisze:
Poprawa jakości życia poprzez wykorzystanie walorów przyrodniczych i rewitalizację przestrzeni miejskiej, budowa nowoczesnej, konkurencyjnej i innowacyjnej gospodarki, wspieranie rozwoju szczecińskich szkół – takie m.in. cele stawia przed władzami Szczecina nowa strategia rozwoju miasta.
|
|
Zmieniony: czwartek, 25 lutego 2010 17:19 |
|
Więcej…
|
Musisz się zalogować lub zarejestrować aby pisać komentarze.

Dyskutuj (1 komentarzy)
|
Szczecinowi trzeba dróg i wykształconych ludzi
May 12 2010 08:12:45
Witam!
Naiązując do powyższego artykułu w GW chciałbym się zapytać o publiczny dostęp do dokumentu Diagnozy. W artykule napisane jest:
"Pełen tekst diagnozy zostanie przedłożony miastu za ok. dwa tygodnie. Będzie go można także przeczytać na stronie internetowej www.strategia-szczecin.pl."
Od czasu tego artykułu minęły 2 miesiące, a dokumentu dalej nie ma na niniejszej stronie. Kiedy będzie dostępny??
|
#160 |
|
Morskość" Szczecina - jak ją tworzyć, kultywować? |
|
|
|
Pisze żeglarz Bruno Salcewicz 2010-01-31, ostatnia aktualizacja 2010-01-31 19:52:12.0 Nie ma już co rozdzierać szat nad upadkiem przemysłu stoczniowego, a dążyć do tego, żeby kreować Szczecin i cały region jako najlepsze w Europie miejsce do uprawiania turystyki wodnej, sportów wodnych
Na temat morskiego charakteru miasta zapisano już sporo papieru. O "morskości" Szczecina pisali w "GW" dziennikarze, ludzie morza i lokalni politycy. Swoje zdanie wyrażali również czytelnicy - mieszkańcy naszego grodu. Jakiś czas temu ja również zabierałem na ten temat głos. Czy te opinie i postulaty dały jakiś efekt? Czy Szczecin stał się bardziej morski? Chyba nie i dlatego uważam, że temat jest nadal aktualny. Tym bardziej że z mapy Szczecina znika kolejna stocznia i coraz mniej statków Polskiej Żeglugi Morskiej nosi na rufie nazwę Szczecin, jako portu macierzystego. Dobrze, że udało się chociaż uratować słynny jacht "Polonez", który zbudowano w Szczecinie i którego portem macierzystym jest nadal Szczecin, czego się nie docenia. W portach Trójmiasta dla historycznych jachtów przyznawana jest ulga. Postój "Poloneza" w Marinie Gdańsk kosztował 1 zł za dobę!!! Niewątpliwie Szczecin był miastem morskim, o czym świadczy zamierający dziś port, stare fotografie, obrazy i kilka skromnych eksponatów w muzeum. Niestety, materialnych śladów zachowało się niewiele, bo nie dbano o nie, a nawet niszczono, ponieważ były "poniemieckie". Później nie zadbano o to, żeby żaglowiec "Dar Pomorza" czy s/s "Sołdek" pozostały w Szczecinie. Trudno. A co dziś dzieje się w Szczecinie? Teraz dużo się pisze o Muzeum Morskim. Dobrze, że sprawa muzeum i portu jachtowego na Wyspie Grodzkiej ruszyła z miejsca, bo uprawa buraków i pomidorów w centrum miasta nie bardzo licuje z morskim charakterem Szczecina. W wielu miastach, w których porty straciły swój komercyjny czy przemysłowy charakter, cumują dziś statki wycieczkowe i jachty, a na nabrzeżach i składowych placach stoją eleganckie osiedla. Gdzie indziej odnawia się czy rekonstruuje stare statki. Przykładów jest mnóstwo. Wymienię trzy: Niemcy utrzymują "pod parą" holownik "Stettin" zbudowany w Szczecinie 100 lat temu. Podczas Dni Morza odwiedza nas rzeczny lodołamacz "Kuna" zbudowany w Gdańsku w roku 1884. Anglicy dużym nakładem kosztów odtworzyli słynny jacht "Gipsy Moth IV", który już odbył drugi rejs swoją historyczną trasą dookoła świata i teraz korzysta z niego młodzież. Wszystkie te statki pływają, są wykorzystywane do różnych celów, nie są martwymi muzealnymi eksponatami. Muzeum Morskie w Szczecinie to dobry pomysł, ale zanim ten i inne, czasem fantazyjne, pomysły przybiorą realny kształt, trzeba robić coś mniejszego. W Sztokholmie, Londynie czy w Goeteborgu na oczach mieszkańców i turystów powstają repliki starych żaglowców, remontuje się historyczne jachty czy buduje się drewniane łódki. Wszystko zgodnie ze szkutniczą tradycją. Miasto Gdańsk kupiło żaglowiec "Generał Zaruski" i przy wsparciu sponsorów remontuje ten jacht, co już wzbudziło zainteresowanie Szwedów, którzy odwiedzają Gdańsk, żeby zobaczyć jacht, który u nich był zbudowany. Gdzieś pod Warszawą bezdomni budują jacht, którym chcą popłynąć dookoła świata. Widziałem to w telewizji już dwa razy! Realizacja tych projektów nie była zaplanowana, ale znaleźli się zapaleńcy, którzy rzucili pomysł i wzięli się do roboty, a władze to zaakceptowały i pomagają. Korzyści będą wszechstronne. Nie pytaj co da ci miasto, ale co ty możesz zrobić dla miasta. Może właśnie taka postawa sprawi, że będziemy dumni ze Szczecina. Nie ma już co rozdzierać szat nad upadkiem przemysłu stoczniowego, a dążyć do tego, żeby kreować Szczecin i cały region jako najlepsze w Europie miejsce do uprawiania turystyki wodnej, sportów wodnych... Więcej na stronach Gazety Wyborczej:
http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,7513869,_Morskosc__Szczecina___jak_ja_tworzyc__kultywowac_.html Przystanek Szczecin
autor Bruno Salcewicz
|
Musisz się zalogować lub zarejestrować aby pisać komentarze.

|
Strategia Szczecina. Już czas na odpowiedzi |
|
|
|
|
Chociaż lobby niemieckie wspierać będzie rozwój portów w swoim kraju a środowisko gdańskie promować w Polsce swój korytarz TENT, nikt matematyki i ekonomii nie oszuka - to przez Szczecin ze Skandynawii na południe Europy jest najbliżej - o strategii dla Szczecina na łamach Gazety Wyborczej pisze norweski przedsiębiorca Kaare Nordbo.
|
|
Zmieniony: niedziela, 15 listopada 2009 22:16 |
|
Więcej…
|
Musisz się zalogować lub zarejestrować aby pisać komentarze.

Dyskutuj (1 komentarzy)
|
Strategia Szczecina. Już czas na odpowiedzi
Nov 16 2009 13:27:55
Dodałbym słowo komentarza. Ludzie związani z branżą stoczniową, od wielu lat nie mieli wątpliwości, że w dziedzinie budowy nowych statków Europa nie ma szans na konkurowanie z Azją. Co innego sfera remontowo-modernizacyjna dla okrętownictwa. Tutaj Polska ma silną pozycję, i może ją jedynie wzmocnić! Strategia miasta powinna przewidywać takie scenariusze, i dostarczać Prezydentowi i jego ekipie narzędzi do radzenia sobie z sytuacjami takimi, jak obecnie ćwiczymy w związku ze Stocznią Szczecińską, jakie warianty rozwoju sytuacji są dla miasta optymalne?, jakie działania powinno miasto wspierać, a od jakich się dystansować? Emocjonalne sesje Rady Miasta i deklaracje Prezydenta w trakcie sytuacji kryzysowej nie zastąpią chłodnej analizy strategicznej i przygotowania zawczasu. A z takiej właśnie analizy powinien ewentualnie wyłonić się kierunek wzmacniania przemysłu stoczniowego-remontowego.
|
#111 |
|
Kosztem ponad miliona złotych firma WYG przygotowuje „Aktualizację Strategii Rozwoju Szczecina 2025". Czy ten dokument będzie rzeczywistą „mapą rozwoju miasta"? Odpowiedź zależy od kilku czynników
Na fotografiach z lat 30. przedstawiających ówczesną Kreckowerstrasse widzimy szeroką, dwujezdniową ulicę z wydzieloną linią tramwajową. Wzdłuż ulicy stoją eleganckie, choć swoją surowością nieco przypominające pobliskie koszary, budynki mieszkalne.
|
|
Zmieniony: wtorek, 03 listopada 2009 11:47 |
|
Więcej…
|
Musisz się zalogować lub zarejestrować aby pisać komentarze.

Dyskutuj (2 komentarzy)
|
Leszek Chwat o strategii
Nov 03 2009 19:10:44
"Aby usłyszeć taką diagnozę nie ma potrzeby zapraszania utytułowanych ekspertów. Wystarczy wsiąść do taksówki, aby [w] trakcie kursu za 10 zł (np. z Urzędu Miejskiego do Urzędu Marszałkowskiego) wszystkie te prawdy, wraz z dogłębną i dosadną analizą przyczyn, usłyszeć od taksówkarza." Piękne podsumowanie tego, co dotąd widnieje na tej stronie jako "informacje" lub "wnioski". Jeśli faktycznie są to wnioski po dyskusjach eksperckich to płakać się chce (cały czas liczę, że to po prostu niedociągnięcia w relacjonowaniu społeczeństwu doskonałych i pogłębionych wniosków wyciągniętych na podstawie twardych wskaźników i rzetelnych badań eksperckich). Największą bowiem szkodą nie tyle będzie 1 mln wydany na kolejne kilkaset kartek, a kilka dalszych lat zmarnowanych w rozwoju miasta...
|
#100 |
|
Leszek Chwat o strategii
Dec 10 2009 02:48:08
Jestem przeciw krytyce. To, że brytyjska firma WYG przygotowuje dla władz miasta „Aktualizację Strategii Rozwoju Szczecina 2025" to dobrze. Daje to obiektywność. Brytyjczycy nie mają też tutaj żadnego specjalnie prywatnego interesu - szkoda tylko, że tak drogo.
Jeśli taka strategia powstała by w Szczecinie (taniej) to została by nadmiernie zmodyfikowana przez rożne grupy interesów, również politycznych. A tak przynajmniej jest lekko loteryjna i "czysta" - jak się można domyślić, no i zawsze można do niej sięgnąć. Jej treści nie oceniam - bo jako mieszkańcowi - nie jest mi znana.
|
#123 |
|
|