Skip to content

Aktualizacja Strategii Rozwoju Szczecina

Home Sfera Społeczna Edukacja i nauka Od przedszkola do uniwersytetu
Od przedszkola do uniwersytetu PDF Drukuj Email

To hasło panelu poświęconego oświacie i wychowaniu. Paneliści zwrócili m.in. uwagę na doszkalanie nauczycieli, malejącą liczbę uczniów i potrzebę stworzenia całościowego systemu kształcenia.

Eksperci diagnozujący sytuację w oświacie i wychowaniu spotkali się w środę 7 października w gabinecie dyrektora I LO przy al. Piastów. Panel prowadził prof. Stanisław Flejterski, ekspert kluczowy sfery społecznej, który sformułował hasło dyskusji „Od przedszkola do uniwersytetu”. Eksperci wyrazili konieczność systemowego podejścia do edukacji.

- O kształceniu trzeba myśleć jak o drzewie, którego korzeniami jest rodzina, pniem przedszkole, szkoła podstawowa, gimnazjum. Natomiast konary to szkolnictwo wyższe i zawodowe – mówi prof. Henryk Babis z Uniwersytetu Szczecińskiego. - Ten system, który musi być spójny. Trzeba też myśleć o dopasowaniu podaży absolwentów do popytu rynku pracy.

Edukacja jest obszarem szczególnie wrażliwym, w którym panuje „tyrania status quo”. Dlatego paneliści chwalili władze Szczecina za restrukturyzację oświaty. Szczególnie, że zaoszczędzone pieniądze przeznaczane są na modernizację i remonty szkół.

- Jesteśmy zbyt biedni, żeby prowadzić szkoły w połowie puste. Nie mamy prawa utrzymywać takiej szkoły, a polityka miasta powinna zmierzać do racjonalnego wykorzystywania placówek – twierdzi Urszula Pańka, radna Rady Miasta i dyrektor Zachodniopomorskiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli.

Problemem jest brak współpracy między uczelniami wyższymi a oświatą. Eksperci doszli do wniosku, że uczelnie są zbyt hermetyczne i nie otwierają się na potrzeby nauczania do czasu matury.

- Potrzebne jest porozumienie, żeby mówić o systemowej oświacie od przedszkola po uczelnie wyższe – postuluje Lidia Rogaś, dyrektor Wydziału Oświaty Urzędu Miasta.

Kolejny minus to brak przystosowania szkół dla osób niepełnosprawnych. Niemalże do wszystkich placówek prowadzą schody i często nie ma możliwości dobudowania windy. Jednak na każdym poziomie kształcenia jest przynajmniej jedna szkoła dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych. Lidia Rogaś zaakcentowała również duże nakłady finansowe wynikające z urlopów zdrowotnych nauczycieli i indywidualnego nauczania. Na potrzebę stworzenia w Szczecinie centrum edukacyjnego zwróciła uwagę Urszula Pańka.

- Chodzi o stworzenie turystyki edukacyjnej. Warszawa buduje centrum edukacyjne Kopernik, podobne centrum tworzy Wrocław. Nasze środowisko też powinno o to zabiegać – twierdzi Urszula Pańka. - Takie centrum przyciągałoby turystów i edukowało społeczeństwo. Nie tylko uczniów, ale też pedagogów. Bo nie możemy zapominać o ich doszkalaniu. W obecnym systemie nie ma możliwości zmuszenia nauczycieli do doszkalania.

Spora część panelu była poświęcona kształceniu nauczycieli i podnoszeniu ich umiejętności. Szansą dla naszego miasta jest jakość kształcenia i wiodąca rola w województwie. Powinniśmy umacniać naszą pozycję edukacyjnej stolicy regionu. Paneliści zajęli się też problemem demograficznym.

- Co roku ubywa 1,5 do 2 tysięcy uczniów. To wielki problem, przed którym będziemy musieli stanąć. Druga strona to brak kadry w szkolnictwie zawodowym. Tu już jest tragedia, niedługo nie będzie miał kto uczyć zawodu – alarmuje Lidia Rogaś. - Inżynierom po prostu finansowo nie opłaca się pracować w szkole.

Zmieniony: niedziela, 11 października 2009 19:40
 
Musisz się zalogować lub zarejestrować aby pisać komentarze.
Dyskutuj...

Pobierz Dokumenty

Klikając na obrazek pobierzesz dokumenty.

Strategia Rozwoju Szczecina 2025Strategia
Rozwoju
Szczecina
2015

Diagnoza_SG_010710-1Diagnoza
Społeczno-
-Gospodarcza
Szczecina

ocena_SG_010510Ocena Realizacji
Strategii
Rozwoju
Szczecina

ocena_SG_010510_zalOcena Realizacji Strategii Rozwoju Szczecina załącznik 1