| Potrzebna nam równowaga między inwestycjami a ochroną przyrody |
|
|
|
|
- Międzyodrze musi zostać wykorzystane dla potrzeb turystyki. Teraz to jest pseudoturystyka. Nie można się tam poruszać na silnikach... Ten teren powinien żyć swoimi walorami - postuluje dr inż. Andrzej Kreft, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie. - Chcemy udrażniać jezioro Dąbie, ale mamy problem co robić z urobkiem? Część urobku zostanie zużyta na wzmocnienie wałów, ale nie wiemy co zrobić zresztą. Na Dąbiu nie można żeglować, bo jest obstawione sieciami. Dostępne dla żeglarzy są jedynie wyznaczone tory. Ten akwen powinien być oddany szerokiej rzeszy żeglarzy. To problem najważniejszy, jeżeli miasto chce być nastawione na wodę. Innym problemem jest sprzeczność interesów między inwestycjami a ochroną przyrody. Obszary Natura 2000, Park Krajobrazowy Dolina Dolnej Odry obejmują znaczne obszary miasta. Działalność ekologów hamuje rozwój Szczecina. - Powinniśmy określić obszary, gdzie środowisko powinno ustąpić inwestowaniu. Patrząc na mapę, mamy w naszym mieście ewidentną przewagę terenów przyrodniczych, to ewenement w skali Europy - mówi architekt Paweł Zaremba. - Musimy znaleźć proporcję między ochroną środowiska a inwestycjami. Ewidentnym jest, że Międzyodrze wymaga ochrony, ale musimy określić na jakiej zasadzie ma się to odbywać. Co więcej, przyroda zostawiona sama sobie doprowadzi do degradacji tych niezwykle cennych obszarów. Dlatego zdaniem Pawła Zaremby konieczne są inwestycje w utrzymywanie szczecińskiej przyrody w odpowiednim stanie. - Skutkiem odejścia od najprostszych inwestycji jest degradacja: przez dziką penetrację i dziką naturę. W tej sytuacji trzeba jasno zdefiniować sposób ochrony środowiska i ingerencji w nie. Nie należy się bać decyzji. Chronimy całość, ale dajmy nieograniczoną możliwość inwestowania na południowym brzegu jeziora Dąbie – radzi Paweł Zaremba. |
| Zmieniony: poniedziałek, 12 października 2009 09:40 |

|
Potrzebna nam równowaga między inwestycjami a ochroną przyrody
Oct 27 2009 21:20:26 Pięknie? A konkrety? W którym miejscu przebiega ta złota proporcja?
Paneliści chyba zapomnieli o tym co powinni dobrze wiedzieć - jeśli coś zostało wpisane do Natury 2000 to skreślić to można jedynie poprzez wpisanie zastępczo na szczeblu ministerialnym analogicznych terenów. Druga rzecz, że Natura 2000 nie ogranicza wykorzystania terenów gospodarczo, ale broni przed ich dewastacją. ZGW w Szczecinie powinien zainteresować się trwającą od lat na ich terenie dewastacją systemu gospodarki wodnej stworzonego przez Niemców, niedługo okaże się, że mamy mokradła zamiast międzyodrza... gadaniem nie zapewni się drożności kanałów. Kolejna pozbawiona jakichkolwiek konkretów informacja "z kawowego spotkania". |
#85 |