| Koniec budowy statków w Szczecinie? |
|
|
|
|
Zdaniem profesora przemysł stoczniowy, transport morski i porty to najgorszy biznes w tym okresie. Armatorzy nie odbierają zamówionych w stoczniach statków, a kolejne stocznie bankrutują. U wybrzeży Chin 15 proc. floty kontenerowców, często budowanych w Stoczni Szczecińskiej, nie ma zatrudnienia. Najwięksi producenci statków na świecie mają problemy z zawieraniem nowych kontraktów. Stocznie w Korei Południowej poniosły ogromne straty na kursie dolara, który tracił w stosunku do lokalnej waluty. Profesor Dariusz Zarzecki uważa, że w takich warunkach budowa statków w Szczecinie jest niemożliwa.
Upadają stocznie w Korei Południowej i Chinach. Profesor Dariusz Zarzecki ocenia, że przyszły rok będzie jeszcze trudniejszy.
- Na świecie od ponad pół roku nie zamówiono ani jednego kontenerowca - mówi Zarzecki.
Stocznia Szczecińska budowała kontenerowce. Jeden z nich nieodebrany przez cały ten rok rdzewieje zwodowany przy nabrzeżu.
Tekst pochodzi z portalu Radia Szczecin.
|
| Zmieniony: piątek, 18 września 2009 13:09 |
