Skip to content

Aktualizacja Strategii Rozwoju Szczecina

Home Blogi Blog Szefa Zespołu Redakcyjnego Strategia to wybór najważniejszych celów miasta
Strategia to wybór najważniejszych celów miasta PDF Drukuj Email

Rozmowa z prof. Dariuszem Zarzeckim, szefem zespołu ekspercko-redakcyjnego pracującego nad aktualizacją strategii rozwoju Szczecina

Czym jest strategia rozwoju miasta?

Prof. Dariusz Zarzecki: - Strategia ma wyznaczać najważniejsze, czyli strategiczne, kierunki rozwoju miasta w długoterminowej perspektywie czasu. Jest to stawianie na mocne dziedziny, w których miasto powinno się wyróżniać na tle innych ośrodków. Nie można tego mylić z bieżącymi zadaniami miasta. Nie będzie to więc dyskusja na temat budowy chodników, dróg czy sprzątania osiedli. Strategia miasta to wybór: na jakie działania postawić, które kierunki są najważniejsze w rozwoju miasta.

W dotychczasowej strategii tego brakowało?

- Dotychczas w strategiach przeważało podejście życzeniowe. Bo przecież wszystko jest ważne: kultura, bezpieczeństwo, gospodarka, czystość itd. Nie o to chodzi. Strategia to wybór, nie tego co jest ważne dla poszczególnych grup, ale tego co jest szczególnie ważne dla miasta jako całości. Dla jego przyszłości. Dlatego pomysł na ten dokument, to coś więcej niż aktualizacja. Chcemy określić w nim cele strategiczne, możliwie niewiele takich celów, ale chcemy wybrać te najważniejsze. Zasoby miasta są ograniczone, dlatego trzeba je przeznaczyć na rzeczy najważniejsze.

Strategia z 2002 r. nie jest tak konkretna, ma się wrażenie, że to pobożne życzenia.

- Ta ocena jest trochę niesprawiedliwa. Jest w niej wiele konkretów, np. postulat o wykreowaniu serca miasta – centralnego miejsca, które byłby namiastką np. krakowskiego rynku.

Jednak nie zostało wskazane konkretne miejsce?

- Nie, bo wtedy nie przesądzaliśmy, gdzie to będzie. Nie chcieliśmy wskazywać konkretnych miejsc. Nie było czasu na szczegółowe debaty. Poza tym prace nad strategią są złożone. Intencja była inna. Niektóre grupy, środowiska, partie zgłaszały postulaty. Bardzo często sprzeczne. Były różne naciski. Zespół pracujący nad strategią był atakowany za niewypełnianie przez miasto swoich zadań, m.in. za brak dróg, krawężników. Były też pretensje o rzeczy, na które miasto wpływu nie miało i mieć nie mogło, np. upadek stoczni czy wysokie podatki CIT, PIT i VAT. W efekcie tamta strategia jest wynikiem licznych kompromisów.

Teraz będzie inaczej?

- Tak. Chcemy, żeby celów było mniej, żeby wyraźnie powiedzieć, że wskazujemy na te dziedziny jako priorytetowe, najważniejsze. Chcemy się skupić i ograniczyć na konkretnych zadaniach. Sprawy bieżące takie jak bezpieczeństwo, dostęp do mediów, czystość środowiska, edukacja oczywiście mają być nadal realizowane, ale nie znajdą się one w strategii, jeśli nie zostaną uznane jako kierunek strategiczny. Do tych zagadnień można podchodzić różnie – np. w Nowym Jorku burmistrz Giuliani realizował program „Zero tolerancji”, bo było to najważniejsze w tamtym czasie zadanie. U nas przestępczość nie jest aż tak wielkim problemem, dlatego walka z nią prawdopodobnie nie znajdzie się w strategii. Nasza gospodarka kuleje na tle innych miast, poziom inwestycji nie jest wystarczający, Szczecin jest zbyt daleko od wody. To są ważniejsze tematy, i właśnie nimi powinniśmy się zająć w pierwszej kolejności.

Jak strategia rozwoju miasta ma się do marki miasta „Floating Garden”?

- Jeżeli strategia miasta jest patrzeniem na jego problemy z nieba, to marka Floating Garden jest patrzeniem z kosmosu. Marka to dokument nadrzędny, o jeszcze większym stopniu ogólności. To pokazanie pewnej idei, że stawiamy na wodę i piękne środowisko. Strategia ma to konkretyzować. Jeszcze niżej są Wieloletni Plan Inwestycyjny i Wieloletni Plan Rozwoju Szczecina, jeszcze bardziej szczegółowo do rozwoju miasta podchodzą poszczególne polityki, projekty i działania realizowane przez miasto. Żeby miasto funkcjonowało prawidłowo, to wszystko musi być spójne. Już ze wstępnych dyskusji wynika, że większość osób popiera rozwój ukierunkowany na wodę, zieleń. To są fantastyczne atuty naszego miasta, które powinniśmy bezwzględnie wykorzystać. Jak wiemy, Trasa Zamkowa w dużej mierze oddzieliła miasto od rzeki, trzeba się zastanowić jak przywrócić ją szczecinianom.

Jak ocenia Pan realizację poprzedniej strategii?

- Pozytywnie. Obawialiśmy się, że będzie odrzucona, zmieniona, a jednak była realizowana. Strategia została uchwalona za kadencji prezydenta Runowicza, a jej realizacja przypadła na okres rządów prezydenta Jurczyka. I pewnie dlatego trochę zabrakło do niej serca. Prezydent Runowicz nie został powtórnie wybrany, gdyby wygrał, to zapewne bardziej by eksponował realizację stworzonej przez swoją ekipę strategii. Za prezydenta Jurczyka strategia była realizowana, ale prace nie były nagłaśniane, bo dokument został uchwalony za poprzednika. Nie można prezydentowi Jurczykowi zarzucić, że nie wykonywał strategii, bo praktycznie wszystkie szczegółowe polityki, poza informatyczną, zostały uchwalone. Nie chcę szczegółowo oceniać realizacji poprzedniej strategii, bo dopiero będziemy nad tym pracować. Chcemy ją podsumować całościowo, opierając się na różnych źródłach. Niestety, realizacja strategii w dużej mierze była wykonywaniem zadań bieżących miasta. Od tego chcemy uciec przyjmując, że strategia to wybór najważniejszych zadań. Żeby ją opracować musimy m.in. przeanalizować szanse i zagrożenia, potencjał, ale też doświadczenia innych miast. Zarówno tych, którym się udało, jak i tych, którym nie wszystko wyszło. Chodzi o to, żeby nie powtarzać błędów popełnionych przez innych. Oprócz polskich miast będziemy analizować też zagraniczne, np. Malmoe. miasta Szkocji, Wielkiej Brytanii i Francji.

Nie obawia się Pan, że jeżeli prezydent Krzystek nie wygra powtórnie wyborów, to teraz może być podobnie?

- Takie ryzyko zawsze istnieje, ale koncepcja szerokich konsultacji eksperckich i społecznych oraz traktowanie Strategii jako dokumentu prawdziwie strategicznego znacznie je ogranicza. Ktokolwiek będzie sternikiem Miasta za rok czy dwa, będzie rządził skuteczniej mając dobrą strategię rozwoju, a tym samym będzie miał łatwiejszą drogę do przeobrażenia Szczecina w miasto sukcesu. Będziemy szukać konsensusu dla nowej Strategii we wszystkich środowiskach ideowych i twórczych, więc każde z nich powinno ją przynajmniej akceptować. Odpowiednia waga wydarzenia, jakim jest opracowanie dokumentów strategicznych, jest gwarantem zachowania wybranej ścieżki rozwoju - mało prawdopodobne jest, aby kolejni prezydenci Szczecina odeszli od wypracowanej wizji Szczecina i chcemy, żeby podobnie było ze Strategią.

Jak zostaną wyznaczone najważniejsze cele strategii?

- To będzie proces wielofazowy. Po pierwsze, prace ekspertów: będą się spotykać w wąskim gronie i dyskutować o przyszłości Szczecina. Pewnie będą się nawet kłócić, ale najważniejsze jest żeby z tych rozmów wynikały dla miasta dobre rzeczy. Później będą konsultacje eksperckie, ale w szerszym gronie. Następnie konsultacje środowiskowe dotyczące m.in. kultury, edukacji, przedsiębiorców. Na koniec wszystko, łącznie z diagnozą obecnej sytuacji miasta, zostanie przeanalizowane. Będziemy porównywać w jakiej dziedzinie jest największy dystans między tym co np. przedsiębiorcy uznają za najważniejsze, a tym na co rzeczywiście się w mieście stawia.

Jaką rolę będą odgrywać konsultacje społeczne?

- Strategia ma być wypadkową myślenia o mieście wszystkich grup i dlatego ważne będzie poznanie zdania wszystkich mieszkańców. Nie będzie to jednak wynik głosownia audiotele. Głos społeczeństwa będzie pomagał, ale nie będzie decydujący. Finalnie chcemy, żeby strategia miała charakter ekspercki z jak najwyższą akceptacją społeczną.

Nie obawia się Pan głosów, że eksperci są daleko od problemów zwykłych mieszkańców?

- Pod hasłem „eksperci” nie kryją się tylko profesorowie zaangażowani i zamknięci w tematyce własnego rozwoju naukowego. Jakkolwiek ich głos będzie dla nas bardzo ważny, to do grona ekspertów zaproszeni będą praktycy, specjaliści, przedsiębiorcy, ludzie kultury, architekci itd. – jednym słowem osoby, które na co dzień decydują o tym, czy Szczecin się rozwija czy nie. Potrzebujemy wizjonerów, ale nie oderwanych od rzeczywistości i jej ograniczeń, chociażby formalnych. Będziemy pracować w przeświadczeniu, że wszystko jest możliwe, ale realność rozwiązań musi być zweryfikowana. Ponadto koncepcja szerokich konsultacji pozwoli nam wysłuchać wielu komentarzy osób i instytucji, które na co dzień będą odczuwać efekty zapisów nowej Strategii. To daje mi poczucie możliwości skonstruowania naprawdę dobrego opracowania.

Dlaczego opracowanie strategii jest takie drogie?

- To pytanie, które w pierwszych dniach od rozpoczęcia prac było najczęściej zadawane, ze względu na swoją medialność. Stroniąc od frazesów typu „za wiedzę się płaci”, należy wyjaśnić, że nie rozmawiamy tylko o aktualizacji strategii Szczecina. Nie rozmawiamy nawet o aktualizacji, a o stworzeniu nowej Strategii Szczecina do roku 2025. Ponadto oddzielne zespoły będą pracować nad oceną realizacji poprzedniej strategii, uwarunkowaniami prawnymi i relacjami dokumentu strategicznego na poziomie lokalnym, regionalnym i krajowym, dostosowaniem polityk branżowych i programów rozwojowych do nowego układu Strategii. Oddzielnymi elementami będą także prace nad usprawnieniem systemu zarządzania realizacją strategii, opracowaniem procedur przygotowania i zarządzania Wieloletnim Programem Rozwoju Szczecina oraz przygotowaniem tego dokumentu na lata 2010-2014. W ramach umowy wykonawca przeprowadzi działania informacyjno-promocyjne dla tego projektu, a także będzie świadczył usługi doradcze do października 2010 roku. Tak więc podawana publicznie kwota wynagrodzenia za aktualizację strategii Szczecina, która nawiasem mówiąc jest niższa o podatek VAT, obejmuje szereg działań, które zlecane oddzielnie kosztowałyby znacznie więcej. Konkludując, za kwotę 740 tys. zł grupa kilkudziesięciu osób będzie świadczyć usługi Miastu Szczecin przez około 15 miesięcy.

Jak strategia pomoże w rozwoju miasta?

- Wyznaczy kierunek rozwoju Miasta, a więc sfery, które mogą być motorem wzrostu gospodarczego, a w dłuższym okresie jakości życia mieszkańców. Sfery te mogą być bardzo różne, ale ich wskazanie będzie determinować koncentrację środków rozwojowych na danych dziedzinach. Oczywiście środki budżetowe będą pożytkowane na zaspokojenie zdecydowanej większości dotychczasowych potrzeb, jednak jakiekolwiek nadwyżki i środki możliwe do ukierunkowania muszą być wydawane na cel strategiczny. Rozwój miast wynika z dokonywania dobrych wyborów, a następnie na koncentrowaniu nakładów na realizacji tych kierunków. Oznacza to, że być może będziemy musieli sobie powiedzieć, że miastu nie jest potrzebny średni system komunikacji miejskiej, średni poziom rozwoju kultury, średni poziom edukacji i nauki, średni poziom sportu czy atrakcji turystycznych. Rozwój zdynamizuje wyrazistość – jeśli wybierzemy kulturę – inwestujmy w filharmonię, teatry, muzea, eventy kulturalne itd. Bądźmy w tym liderem, niech kultura w Polsce kojarzy się ze Szczecinem. Ale pamiętajmy, że odbędzie się to kosztem zaspokajania potrzeb w innych dziedzinach na niższym poziomie. To oczywiście tylko przykład.

Poprzednia strategia miała obowiązywać dłużej, dlaczego jest już aktualizowana?

- Każda strategia, aby mogła mieć wpływ na kształtowanie rzeczywistości musi obejmować dłuższy okres, np. 15 lat. Pewnych działań nie da się wdrożyć w ciągu jednego roku czy dwóch lat. Wynika to z przyczyn obiektywnych, ale także ograniczeń planowania budżetowego i inwestycyjnego. Poprzednia strategia funkcjonuje już siedem lat i była tworzona w zupełnie innych realiach gospodarczych. Biorąc pod uwagę chociażby członkostwo Polski w Unii Europejskiej, w chwili obecnej możemy mówić o zupełnie innym zbiorze możliwych do zrealizowania celów. Jej struktura, o czym była już mowa, również odbiega od dzisiejszego standardu opracowania strategicznego. To dobry czas, żeby przygotować strategię, która wyznaczy ambitne, ale równocześnie realne cele w perspektywie roku 2025 i abyśmy mieli nowoczesne, piękne i przyjazne ludziom miasto na miarę naszego potencjału.

Czy w strategii znajdą się zapisy o metodach jej realizacji? Na czym to będzie polegać?

- Oczywiście. Strategia to nie tylko kierunki, ale również sposoby podążania nimi, aż do określonych celów. Realizowane przez nas zadanie, ze względu na jego zakres, pozwala kompleksowo podejść do tematyki wdrażania strategii, jej monitorowania, aktualizowania, ale także zarządzania realizacją poszczególnych jej zapisów, co dotyczy już wyboru konkretnych inwestycji i sposobów ich finansowania. Oczywiście w tym zakresie nie objawimy czegoś kompletnie zaskakującego – nasza rola polegać będzie bardziej na uporządkowaniu pewnych procedur, ich usprawnieniu, wyeliminowaniu niepotrzebnej pracy tak, aby założone cele były konsekwentnie realizowane.

 

Prof. Dariusz Zarzecki - szef zespołu ekspercko-redakcyjnego pracującego nad aktualizacją strategii rozwoju Szczecina, a także szef zespołu ekspercko-redakcyjnego, który opracował obowiązującą strategię. W 2001 r. był szefem zespołu opracowującego strategię rozwoju gospodarki województwa zachodniopomorskiego. Kierownik Katedry Inwestycji i Wyceny Przedsiębiorstw Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania Uniwersytetu Szczecińskiego. Dyrektor Biura Deloitte & Touche w Szczecinie oraz menedżer działu doradztwa gospodarczego D&T (1995-1997), Prezes Polsteam Consulting (1997-1998), Członek Rady Nadzorczej PKO BP S.A. (2001-2002), Członek Rady Nadzorczej Skolwin S.A. (2002-2003), Dyrektor Studium MBA US (2003-), Członek, a następnie wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej Dragmor S.A. (2003-2005), od 2005 roku członek Rady Nadzorczej Korporacji Polskie Stocznie SA oraz Rady Konsultacyjnej przy Prezydencie Miasta Szczecina. Od 2004 r. członek TNOiK (Oddział Szczecin) oraz Zarządu Stowarzyszenia Ewaluatorów Projektów Europejskich, od 2007 r. Przewodniczący Rady Nadzorczej Centrum Transferu Wiedzy i Technologii Uniwersytetu Szczecińskiego Sp. z o.o. Doradca ds. Gospodarki Morskiej Prezydenta Konfederacji Pracodawców Polskich (2008), biegły sądowy z zakresu wyceny przedsiębiorstw, organizacji i zarządzania przy Sądzie Okręgowym w Szczecinie, właściciel i dyrektor Doradztwa Ekonomicznego – Dariusz Zarzecki.

Zmieniony: czwartek, 27 sierpnia 2009 12:37
 
Musisz się zalogować lub zarejestrować aby pisać komentarze.
Dyskutuj...

Pobierz Dokumenty

Klikając na obrazek pobierzesz dokumenty.

Strategia Rozwoju Szczecina 2025Strategia
Rozwoju
Szczecina
2015

Diagnoza_SG_010710-1Diagnoza
Społeczno-
-Gospodarcza
Szczecina

ocena_SG_010510Ocena Realizacji
Strategii
Rozwoju
Szczecina

ocena_SG_010510_zalOcena Realizacji Strategii Rozwoju Szczecina załącznik 1

Bank pomysłów

 

Energia z wnętrza ziemi

Elektrownia – miejsce gdzie wytwarzana jest energia elektryczna. W Szc...

 

Pierwiastek „obywatelski”

Po wczorajszym, bardzo ciekawym spotkaniu dotyczącym strategii rozwoju ...

 

Szczerze i bez podtekstów

Uczestniczyłem dziś w spotkaniu z prof. Zarzeckim prezentującym suges...