| Z godnym startem w przyszłość |
|
|
|
|
Mieszkańcy Śródmieścia spotkali się z przedstawicielami Zespołu Ekspercko-Redakcyjnego w środę (23 czerwca), a dzień później konsultacje dotarły do zachodniej części miasta. Wśród poruszanych problemów prym wiodły sprawy dotyczące jakości życia mieszkańców. Szczecin, miasto wielopokoleniowe– W Szczecinie pracuję, mieszkam, wychowałem dzieci, a teraz udzielam się społecznie – kocham to miasto, ale boli mnie serce, że uciekają stąd ludzie młodzi. Wydaje mi się, że strategia wyznacza dobry kierunek rozwoju, mam tylko wątpliwości czy się znajdą pieniądze na jej realizację? – pytał Juliusz Znamirowski z Rady Osiedla Pomorzany. – Oczywiście musimy stawiać sobie ambitne cele i wierzyć w ich realizację, bo to jest gwarantem powodzenia. J. Znamirowski zwrócił uwagę na niedostosowanie systemu edukacyjnego do potrzeb rynku pracy. – Moim zdaniem konieczna jest racjonalizacja systemu kształcenia. W szkolnictwie panują sezonowe mody, które powodują, że uczelnie kształcą zbyt wielu studentów na topowych kierunkach. Najlepszym tego przykładem są: marketing i zarządzanie, logistyka oraz stosunki międzynarodowe. Uczelnia „wypuszcza” magistrów, którzy i tak pracy będą szukać za granicą. Ale myjąc garnki lub kelnerując tracą najcenniejszy czas i po powrocie znów nie wiedzą, co ze sobą zrobić – wskazywał osiedlowy radny. – Tym sposobem młodzi uciekają stąd na stałe, a miasto się starzeje. I na to także nie jesteśmy przygotowani. Bariery architektoniczne, brak opieki zdrowotnej i zaplecza socjalnego już niedługo sami odczujemy boleśnie.
Rozwój w turystyceMieszkańcy nie tylko wypunktowali słabości miasta. Wśród silnych stron najczęściej wskazywali na potencjał tkwiący w turystyce. Pojawiły się konkretne propozycje: zagospodarowanie Międzyodrza do celów aktywnego wypoczynku, turystyka sentymentalna oraz medyczna. – Miasto powinno mieć ciągłość władzy, a wtedy byłaby szansa na urzeczywistnienie założeń strategii. Obawiam się, że w sprawie jej realizacji może zabraknąć porozumienia wszystkich sił politycznych – mówił Wiesław Stępkowski z Rady Osiedla Śródmieście Północ. Eksperci kluczowi wyjaśnili, że strategia wyznacza kierunki rozwoju, a nie daje konkretnych rozwiązań problemów poszczególnych osiedli.
– Oczekiwania mieszkańców są bardzo duże, ale co do ich hierarchii nie zawsze jest porozumienie różnych środowisk – wyjaśniał Janusz Nekanda-Trepka. – Często okazuje się, że zapotrzebowanie przekracza budżet. Dlatego też strategia zawiera najbardziej prorozwojowe pozycje. Z kolei Stanisław Flejterski deklarował, że praca zespołu nad Aktualizacją Strategii Rozwoju Szczecina nie kończy się na przekazaniu gotowego dokumentu miastu. Anna Makuchowska |
| Zmieniony: wtorek, 29 czerwca 2010 00:24 |
