| Strategia pod lupą osiedlowych liderów |
|
|
|
|
Czy strategia uporządkuje szczecińskie osiedla i jak samorządowcy widzą przyszłość Szczecina? – Z taki trudnymi pytaniami przyszło się zmierzyć prof. Dariuszowi Zarzeckiemu, szefowi Zespołu Ekspercko-Redakcyjnego. Spotkanie, które się odbyło 17 marca br. (środa) w Sali Senatu Rektoratu Uniwersytetu Szczecińskiego było długie i chwilami emocjonujące. Przedstawiciele rad osiedlowych pytali prof. Dariusza Zarzeckiego o losy poprzedniej strategii i jak nowy dokument przełoży się na życie wszystkich mieszkańców. – Można odnieść wrażenie, że poprzednia strategia realizowana jest jedynie formalnie. Myślę, ze warto zastanowić się nad powołaniem biura, które będzie na stałe monitorowało i aktualizowało strategię – mówili przedstawiciele Senatu Obywateli Szczecina. – Trzeba trzymać rękę na pulsie i reagować na potrzeby mieszkańców uzupełniając strategię. Szczęśliwa „Trzynastka”Nie brakowało głosów, że Szczecin ma się czym pochwalić i trzeba to wykorzystać. – W strategii musi się znaleźć plan rozwoju szkolnictwa na poziomie średnim. Osiągnięcia uczniów Liceum Ogólnokształcącego nr XIII są najlepszym dowodem olbrzymiego potencjału młodych mieszkańców, jak i słuszności wielu decyzji administracyjnych – mówił przedstawiciel rady Gumieńce. Zaproszeni goście wskazywali na potrzebę stworzenia lokalnego produktu turystycznego. – Nasz region to miejsce ciekawe nie tylko przyrodniczo – turystów przyciągają: Jezioro Dąbskie, Zalew Szczeciński, liczne zabytki i różnorodność kulturowa, a nawet pole golfowe. Warto zagospodarować te miejsca, by stały się naszą wizytówką – mówili goście. – Pieniądze na takie cele są, tylko trzeba je odpowiednio wykorzystać. Mały, a potrafiOsiedlowi radni zastanawiali się, w jaki sposób strategia wspomoże budowanie Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego. – Strategia to plan, dzięki któremu można konsekwentnie zmierzać do życia na wyższym poziomie. Przykładem na to są nie tylko duże aglomeracje, ale i małe miasta w naszym regionie – tłumaczył prof. Dariusz Zarzecki. – Goleniów udowodnił jak wiele można osiągnąć dzięki strategii. Nie stało się to jednak bez wyrzeczeń. Mieszkańcy zdali sobie sprawę, że z czegoś muszą zrezygnować, by w konsekwencji osiągnąć wysoki poziom życia. Teraz Goleniów jest prężnym miastem i wspólnie ze Szczecinem tworzy obszar metropolitalny. – To, że mieszkańcy chcą basenu, mówią o hali widowiskowo-sportowej czy filharmonii świadczy, że wielu z nich identyfikuje się z miastem – mówił Romuald Szmyt. – Ale to wciąż za mało. Wszyscy słyszymy o Europejskiej Stolicy Kultury, może w tym kontekście warto wykorzystać możliwości lokalne. The Tall Ships' Races to kolejny dowód jak bardzo cieszymy się z naszych osiągnięć i potrafimy się skonsolidować. Na tej bazie możemy zrobić jeszcze więcej. Wśród najpilniejszych potrzeb goście wymieniali: wyprowadzenie tranzytu z centrum miasta, zapewnienie mieszkańcom dobrej jakości usług komunalnych, wspieranie rozwoju kapitału społecznego, zagospodarowanie przestrzeni miasta i budowanie partnerskiej relacji na linii urzędnicy - mieszkańcy. Środowe warsztaty to pierwsze spotkanie w ramach społecznych konsultacji z mieszkańcami Szczecina. W ich trakcie przedstawiciele zespołu opracowującego Aktualizację Strategii Rozwoju Szczecina będą uzgadniać z mieszkańcami ostateczny kształt dokumentu. Anna Makuchowska |
| Zmieniony: poniedziałek, 22 marca 2010 11:49 |
