| Szklanka w połowie pusta |
|
|
|
|
Szklanka w połowie pełna Zespół redakcyjny pod kierownictwem profesora Dariusza Zarzeckiego ukończył analizę SWOT dla Szczecina. W konsekwencji intensywnej pracy ekspertów poznajemy silne i słabe strony naszego miasta.
- Analiza SWOT jest uniwersalnym narzędziem porządkowania informacji – wyjaśnia członek zespołu redakcyjnego, prof. Stanisław Flejterski. – Badaliśmy zarówno dokumenty analityczne, jak i dane statystyczne, dane liczbowe Urzędu Miasta oraz wyniki przeprowadzanych ankiet. Naszym celem było uzyskanie pełnej informacji o obecnym stanie miasta i jego otoczenia we wszystkich istotnych sferach – społecznej, gospodarczej i przestrzennej. Efektem przeprowadzonej analizy SWOT jest pogrupowanie informacji o mieście na cztery obszary: mocne i słabe strony jako czynniki wewnętrzne oraz szanse i zagrożenia jako czynniki zewnętrzne. - Nie jest zaskoczeniem, że za najważniejszą zaletę Szczecina eksperci uznali czynniki potencjału internacjonalizacji miasta – stwierdza prof. Dariusz Zarzecki. – Owe czynniki to między innymi bliskość granicy, obecność korpusu NATO i istnienie portu. Wśród silnych stron miasta eksperci wymieniają położenie Szczecina w centralnym punkcie poszerzonej UE i w korytarzu transportowym Odry. Naszym atutem jest też rozwinięta baza edukacyjna oraz aktywność i przedsiębiorczość mieszkańców. Malownicze położenie w obrębie terenów o wysokich walorach przyrodniczych jest najbardziej oczywistą i niekwestionowaną zaletą naszego miasta. Piętą Achillesową Szczecina jest opinia mieszkańców o mieście. Szczecinianie pozostają w przekonaniu, że brak tu perspektyw rozwoju. Dodatkowo akcentują trudności związane z niestabilną sytuacją na rynku pracy. Szczecin nie wykorzystuje położenia nadwodnego, czego przejawem są zaniedbane tereny wodne i brzegowe, brak infrastruktury turystycznej i wypoczynkowej. - Na wysokim miejscu wśród słabych stron Szczecina uplasowała się zdominowana przez tradycyjne sektory gospodarka – zauważa prof. Flejterski. – Dostępność transportowa miasta od strony kraju też nie jest najlepsza. Istotną wadą Szczecina jest także brak skoncentrowanego centrum śródmiejskiego. - Wbrew obiegowej opinii przed naszym miastem otwiera się wiele drzwi – zaznacza prof. Dariusz Zarzecki. – Za wielką szansę należy uznać postępującą integrację europejską i globalizację. Umożliwiają one intensyfikację współpracy międzynarodowej – gospodarczej, naukowej, czy kulturalnej. W obszarze szans eksperci wskazują też na rozwój sektora BPO (usługi informatyczne, finansowe, księgowe i kadrowe). Szczecin jest potencjalnym miejscem lokalizacji inwestycji międzynarodowych instytucji doradczych i ratingowych. Szansą na zmianę opinii szczecinian o mieście i wzrost poziomu optymizmu mieszkańców jest realizacja dużych projektów i wydarzeń pobudzających koniunkturę. Spośród zagrożeń na czoło wysuwa się peryferyzacja Szczecina jako miasta mniej atrakcyjnego od innych czołowych polskich miast. Wiąże się z tym emigracja specjalistów (tzw. drenaż mózgów) oraz starzenie się społeczenstwa. W efekcie prowadzi to do wyludniania miasta. Tempo wzrostu PKB wciąż jest niższe niż w innych miastach w Polsce. Dodatkowym zagrożeniem jest ogólnokrajowy kryzys finansów publicznych. Zdiagnozowane silne i słabe strony Szczecina, zidentyfikowane szanse i zagrożenia pozwalają na umiarkowany optymizm. Miasto ma duży potencjał rozwojowy. Ważnym czynnikiem sukcesu będzie wyznaczenie przez władze miasta jasnych kierunków rozwoju (strategia rozwoju Szczecina), a następnie konsekwentna i sprawna realizacja poszczególnych celów, programów i projektów. |
| Zmieniony: wtorek, 30 marca 2010 20:15 |
